Scroll to top

Dlaczego musimy wspierać medyków podczas pandemii?


Krzyżosiak - 11 stycznia, 2021 - 0 comments

Nowy wirus, konieczność wdrożenia i zapewnienia wysokiego poziomu reżimu sanitarnego, opieka nad pacjentem w bardzo trudnych i często prowizorycznych warunkach, aż w końcu przepracowanie i oczekiwanie na wyniki badań przesiewowych. Nowa pandemiczna rzeczywistość w ogromnym stopniu zwiększa stres pośród medyków, którzy opiekują się zakażonymi SARS-CoV-2 na całym świecie. To grupa, która wymaga nie tylko oklasków, ale dużego wsparcia.

Są oni nie tylko narażeni na samo zarażenie i zachorowanie, ale także doświadczają bardzo silnego stresu w związku ze swoją pracą w trakcie epidemii. Nie jest im obce poczucie bezradności – trudności a wręcz często niemożliwości radzenia sobie w trudnych sytuacjach, brak możliwości rozmowy na ten temat, drażliwość, złość, niepokój, lęk i smutek. Nie obce są im stany lękowe i przytłaczające ataki paniki.

Już w pierwszych miesiącach epidemii francuska organizacja ISNI, zrzeszająca lekarzy stażystów, opublikowała wyniki badań ankietowych ukazujących wpływ tego, z czym się teraz mierzą, na ich zdrowie. Wyniki były zatrważające – ponad 47 procent młodych lekarzy borykało się z objawami lękowymi. Badania opierały się na Skali Depresji i Lęku (HADS), skali wpływu zdarzeń (IES-R) Weissa i Marmara – metodzie samooceny, przeznaczonej do subiektywnej oceny stresu wywołanego traumatycznym zdarzeniem. W odczuciu polskich lekarzy, gdyby przeprowadzić takie badanie wśród naszych lekarzy, wyniki byłyby bardzo podobne.

Medykom opiekującym się pacjentami z Covid-19 nie są obce stany lękowe i przytłaczające ataki paniki.

Pandemia jest dużym stresorem

Specjaliści psychiatrzy na całym świecie są zgodni, że sytuacja wywołana pandemią jest dużym stresorem. Będzie skutkować u pewnej grupy osób dysfunkcjami psychicznymi w obszarze zaburzeń lękowych i nastroju typu depresyjnego. A grupa zawodów medycznych może być tą, u której te zaburzenia będą mogły pojawiać się znacząco częściej niż do tej pory. Nastąpią jednak dopiero po jakimś czasie, będą miały najczęściej charakter odroczony.  Wielu zastanawia się również, czy obserwowane coraz częściej zespoły związane z przeżywaniem stresu typu PTSD, ang. Posttraumatic Stress Disorder będą tak powszechne i uciążliwe jak po epidemii SARS w 2003 r. To właśnie wcześniejsze obserwacje z czasu SARS, a także te już prawie roczne z COVID- 19, sugerują, jak ważne jest nie tylko zapobieganie rozprzestrzenianiu się zakażenia, ale dbanie o stan psychiczny pracowników medycznych. W obliczu ekstremalnych wydarzeń, do jakich zaliczane są pandemie, wystąpienie lęku, obniżonego nastroju i kłopotów ze snem jest naturalną reakcją. Medycy, którzy w tych warunkach otrzymali wsparcie psychologiczne, rzadziej odczuwali lęk, depresję i bezsenność. Wszystkie wspomniane objawy wymagają wsparcia i pomocy, dopiero zaniedbane i pozostawione same sobie mogą w późniejszym czasie przerodzić się w stany chorobowe. Wiele w tym zakresie zależy również od sposobów radzenia sobie z nim, a także osobniczych predyspozycji.

Pandemia jest nową sytuacją nie tylko dla lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, ale także dla pacjentów. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że musimy pozwolić sobie na dostosowanie się do zachodzących na całym świecie zmian. Na szczęście możliwości i dostęp, a także rozwój, w leczeniu i terapiach wszelkich zaburzeń na które jesteśmy narażeni, jest coraz większy. O tym, jak terapia VR może być pomocna w leczeniu powikłań po COVID przeczytasz klikając tutaj

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Copy link